Temat brzmi kontrowersyjnie? Bo taki jest, dlatego artykuł ten powinni przeczytać zarówno klienci firm SEO, jak i same firmy w branży. W końcu takie działania wpływają negatywnie na wizerunek nas wszystkich i wzbudzają coraz większą podejrzliwość u klientów, którzy nie chcą być naciągnięci po raz kolejny.
Zacznę od zagadki – znajdźcie różnice na poniższych obrazkach (kliknijcie, aby powiększyć) i zgadnijcie, z czego one wynikają:




Mój ostatni wpis różnił się dość mocno od poprzednich swoją formą i podejściem do tematu. Również kilka najbliższych postów na blogu będzie odbiegało od starej formy, ponieważ przedstawię w nich swoje zdanie (często „na czuja”) do niektórych tematów i będę zachęcać Was do podzielenia się swoimi opiniami. Zacznijmy od następującego pytania:
W artykule „
Osoby specjalizujące się w SEO zapewne doskonale zdają sobie sprawę z tego, jak ważne jest, aby każdy projekt zaczynać, a nie kończyć na konsultacji z nimi. Niestety nie zawsze praca przy optymalizacji stron pod kątem wyszukiwarek jest doceniana przez tych, którzy mają ten projekt zrealizować czy też tych, którzy w niego inwestują.