Jeszcze w zeszłym roku śmiałam się z ofert pozycjonowania, jakie mailowo otrzymywali moi znajomi. Oczywiście im wyżej w SERP’ach była ich strona, tym więcej maili typu „Przeszukując Google po wpisaniu frazy XYZ zauważyliśmy, że Państwa witryna wyświetla się dopiero w 9 dziesiątce wyników.” (mniejsza z tym, że na pozostałe 10 fraz była w top 10, łącznie z główną generującą największy ruch, a znajomi właściciela strony dopytywali, co robi, że jego strona jest tak wysoko na każdą frazę jaką wpiszą) „Wiemy jednak, co zrobić aby znalazła się w pierwszej dziesiątce” itp. (więcej…) Czytaj dalej
