Nieuczciwe działania konkurencji

Często na forach pada pytanie o to, czy konkurencja może w jakiś sposób zaszkodzić pozycjonowanej przez nas stronie. Ostatnio na PiO był nawet temat o tym, że mimo ostrożnego linkowania nowej strony, konkurencja zapewniła jej dość sporą liczbę linków na ten sam anchor, czego efektu chyba każdy z nas może się domyślić – filtr na frazę. Co więc może zrobić konkurencja, aby nam zaszkodzić i jak możemy się przed tym bronić?

Czy wiesz, że w ciągu 2 minut możesz uzyskać dostęp do poniższego materiału?
Szkolenie: Zarabiaj na audytach SEO
  • Jeśli pozycjonujemy młodą stronę, konkurencja może nas podlinkować na jeden anchor, aby zapewnić nam filtr na najważniejszą frazę. W uniknięciu tego pomoże nam, jeśli w pierwszej kolejności podlinkujemy stronę na frazy mniej konkurencyjne – z jednej strony dlatego, że szybciej zobaczymy efekty pozycjonowania szczegółowych fraz, a z drugiej po to, aby już na początku zróżnicować anchory i ochronić się przed filtrem na najważniejsze słowa kluczowe;
  • Gorzej sprawa ma się w przypadku, kiedy ktoś życzliwy zapewni nam powiedzmy kilkanaście tysięcy linków (linkując z dosłownie kilku stron, które mają wysoki site), a strona poleci na wszystkie frazy na ostatnie miejsca. W tym przypadku najlepiej po prostu nie wychylać się i nie pisać nigdzie o nowej stronie, której pozycjonowanie dopiero się rozpoczyna, a konkurencja znajdzie nas dopiero wtedy, kiedy osiągniemy wysokie pozycje i takie działania nie powinny już zaszkodzić;
  • Duplicate content – nasza młoda strona może zostać przeniesiona do wyników uzupełniających, jeśli na starszej bądź lepiej podlinkowanej stronie (do której Google ma większe zaufanie) ktoś zamieści nasze teksty. Aby na bieżąco to analizować, wystarczy sprawdzać swoją stronę narzędziem Copyscape, a w przypadku wykrycia plagiatu od razu podejmować odpowiednie kroki.

Mam nadzieję, że nikt nie wykorzysta tego jako pomysłów na zaszkodzenie konkurencji, a jedynie pomoże uniknąć konsekwencji tego typu działań.
Więcej informacji na ten temat na:

KATEGORIE: !Wyróżnione, Pozycjonowanie stron
Comments (5)

Oj wykorzystam, wykorzystam ;). Właśnie jestem w trakcie takiego testu czy można komuś zaszkodzić.

Testu na duplicate content czy dowalenie linkami strony konkurencji?

Post co prawda ma już trochę czasu, ale napiszę tu komentarz, ponieważ jakieś dwa miesiące temu ktoś zaszkodził mojej stronie z dwuletnim stażem.

Bez względu na wiek domeny, można szkodzić niemal każdej stronie. Nieuczciwa konkurencja wykorzystuje do tego WebProxy, a następnie duplikat linkuje z SWL. W moim przypadku użyto wirtualnej przeglądarki, działającej na podobnej zasadzie co webproxy, a następnie użyszkodnik użył do linkowania duplikatu e-weblinka. W rezultacie moja strona linkowana z katalogów została uznana za DC, gdyż domena wirtualnej przeglądarki miała bardziej wartościowe linki z zagranicznych serwisów.

Moja defensywa polegała na przekierowaniu webproxy na konkurencję, zmianę treści i niestety, ale byłem zmuszony użyć SWL, gdzie punkty kosztowały mnie 80 PLN. W efekcie serwis kopiujący został wywalony z indeksu (zgłosiłem sprawę Google), ale trwało to stanowczo za długo od wysłania raportu, bo aż 1,5 miesiąca. Do dnia dzisiejszego nie odzyskałem pozycji i stopniowo zdejmuję linkowanie SWL na stronę.

Odzyskanie pozycji teraz będzie trudne, nie mam już też za bardzo gdzie dawać wpisy do katalogów, a naturalne linki przybywają stanowczo za wolno. Teraz pozostaje mi tylko tworzenie nowego zaplecza.

Niestety coraz częściej spotykam się z konkurencją, która chyba z czystej zazdrości po prostu na żywca kopiuje treść, nawet wygląd strony i obrazy, niesamowicie to dołujące :/

Tylko w naszym kraju takie praktyki są nie karalne,no chyba ze z prywatnego pozwu sądowego możemy dochodzić naszych prawa,smutne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

Copyright 2017 Lexy's SEO blog. All Right Reserved.