Akurat mam trochę luźniejszy dzień (pierwszy raz od… nie pamiętam kiedy 🙂 ) i postanowiłam usiąść do mojego podsumowania 2012 r. W pierwszej kolejności przejrzałam sobie stare wpisy od podsumowania 2008 r. i widzę, że każdy rok był dla mnie pod pewnym względem przełomowy. Tak też było tym razem, dlatego osoby zainteresowane moimi prywatnymi sprawami (i trochę zawodowymi), zapraszam do lektury. (więcej…) Czytaj dalej

W zeszłym tygodniu
Przed weekendem wprowadziliśmy sporo zmian na
Na blogu wspomniałam już kiedyś o książce