Kanibalizacja słów kluczowych i jej wpływ na SERPy

Mianem kanibalizacji słów kluczowych określa się sytuację, w której wiele podstron serwisu jest zoptymalizowanych pod kątem tej samej frazy. W zasadzie to na polskich forach i blogach temat ten jest bardzo rzadko poruszany, chociaż inspiracją do tego wpisu był właśnie post na FB z pytaniem o to, jak sobie poradzić z tym problemem. Postaram się zatem przybliżyć ten temat.

Trochę historii

Jeszcze kilka lat temu Google wyświetlało tzw. podklejone wyniki, jeśli uznało, że kilka podstron w ramach tej samej domeny odpowiadało zapytaniu. Te „podklejki” były nieco przesunięte w prawą stronę, przez co wizualnie tworzyły większe grupy wyników. W ten sposób zapewnialiśmy sobie również wysokie pozycje dla kilku podstron jednocześnie. Chodzi o to, że teoretycznie, bez tej formy grupowania wyników, podstrony A, B i C mogłyby się wyświetlać kolejno np. na 1., 5. i 10. pozycji. Natomiast dzięki grupowaniu, podstrony B i C podklejały się zawsze pod A, która zasługiwała na wyższą pozycję. Było to widać m.in. po tym, kiedy np. w top 10 wyświetlała się jedna podstrona, a w drugiej dziesiątce wyników kolejna. Przy standardowym trybie wyświetlania (po 10 wyników na stronę), podstrony te zajmowały pozycje np. 2. i 12., więc nie wyświetlały się jednocześnie na tej samej stronie wyników. Jednak po zmianie ustawień Google na wyświetlanie naraz po 20 wyników, dawna 12. pozycja podklejała się pod 2., zajmując tym samym 3. pozycję. Oczywiście po zmianie na wyświetlanie 100 wyników naraz, tych podklejek robiło się coraz więcej.

Z wymienionych wyżej powodów sama dawniej zalecałam, aby wybrać dosłownie 2-3 podstrony i zoptymalizować je pod bardzo zbliżone frazy. Oczywiście w rozsądnych ilościach, przy których można było mieć sporą kontrolę nad tym, które z podstron wyświetlą się w takich grupach.

A jak jest teraz? Zagrożenia kanibalizacji słów kluczowych

Z czasem jednak taka prezentacja wyników została wycofana i mimo że nadal na jednej stronie wyników zdarza się znaleźć kilka podstron z tej samej domeny (niekoniecznie jedna pod drugą), to jednak często próba wykorzystania tego przynosi więcej problemów, niż korzyści. Pomijam tu jednak frazy brandowe, bo przy nich przesadzono w drugą stronę i czasem na 1. stronie wyników ciężko jest znaleźć coś poza najbardziej trafną domeną. Ale wróćmy do tematu kanibalizacji.

Kanibalizacja słów kluczowych może prowadzić do niestabilnych pozycji, a nawet długotrwałych spadków w SERPach. Z czego to wynika? Najłatwiej byłoby powiedzieć, że z błędu automatu, jakim jest Google. Dlaczego? Już tłumaczę.

Jeśli np. 3 podstrony zostaną zoptymalizowane pod kątem tej samej lub bardzo zbliżonej frazy, a wyszukiwarka uprze się na wybór tylko 1 z nich, nie zawsze wybierze tę wersję, na której nam zależy. Dopóki wybiera tę podstronę, którą staraliśmy się zoptymalizować najlepiej i która jest najlepiej podlinkowana, jesteśmy zadowoleni z wyniku. Jednak z dnia na dzień automat może się pogubić i uznać, że najbardziej trafnym wynikiem będzie kolejna z podstron, która nie zasługuje na tak wysokie pozycje jak poprzednia, bo np. nie ma tylu linków. I wtedy zaczynają się problemy, bo z top 3 możemy spaść np. do drugiej dziesiątki, a nawet dalej i oczywiście pierwszym znalezionym wynikiem będzie podstrona, która jest dla nas mniej ważna.

Takie sytuacje zdarzają się również w przypadku domeny głównej i subdomeny, a co gorsza, nawet jeśli obie są niezależnymi serwisami z nieco innej tematyki, ale z elementem wspólnym w postaci najważniejszej frazy. Do pewnego czasu na topowych pozycjach wyświetla się główna domena, a nagle jej miejsce zajmuje subdomena, przez co domena wylatuje poza top 100. Jeśli subdomenę się na chwilę wyindeksuje, wtedy domena wraca do top 100, ale niekoniecznie na tak wysokie pozycje jak poprzednie.

Dlaczego nazwałam to błędem Google? Ponieważ – jak za chwilę przeczytacie – Google w takich sytuacjach pomija dodatkowe elementy wskazujące na to, że to podstrona A, a nie B czy C, powinna się naszym zdaniem wyświetlać jako pierwsza. Również dlatego, że logicznym byłoby wyświetlanie w pierwszej kolejności tej podstrony, która zasługuje na wyższą pozycję, a nie zawsze to robi.

Jak sobie radzić z kanibalizacją keywordów?

Zacznę od tego, że Google potrafi być uparty jak osioł i przywrócenie poprzedniego stanu może nie być łatwym i szybkim zadaniem. Dlaczego? Bo:

  • często Google wybiera podstronę, która jest znacznie słabiej podlinkowana, więc dorzucenie kolejnych linków dla tej wybranej przez nas, może długo nie dawać rezultatów;
  • podstrony świeższe mają zazwyczaj większą siłę przebicia nad starymi wpisami;
  • nie zawsze błędnie wybrana podstrona wskakuje dokładnie na miejsce starej i to nasz główny problem;
  • najczęściej Google wybiera podstronę lepiej zoptymalizowaną pod daną frazę, pomijając linki.

Najbardziej skutecznym rozwiązaniem jest wykluczenie najważniejszych słów kluczowych, albo przynajmniej mocne ograniczenie ich użycia na kolejnych podstronach i zadbanie o jak najlepszą optymalizację tej podstrony, na której nam zależy. Zdarza się, że te same frazy występują na mocno podlinkowanej stronie głównej i podstronie (np. z tagiem), która może mieć zaledwie kilka backlinków, a wygra i tak ta druga. Z jednej strony nie ma się co dziwić, skoro podstrona z tagiem jest w pełni poświęcona danej frazie i tym samym lepiej odpowiada potrzebom użytkowników. Ale w końcu jako seowcy, chcemy sami decydować o SERPach i nie zawsze musimy uznawać wybór automatu jako dobry. Mimo wszystko warto spróbować wzmocnić ważniejszą podstronę przynajmniej linkami wewnętrznymi z tych „zduplikowanych” wpisów, aby dać Google kolejny sygnał co do tego, który wpis jest najważniejszy.

Dajcie znać, jakie działania w największym stopniu pomogły Wam poradzić sobie z opisanym tu problemem.

Zachęcam także do lektury starego wpisu Kiedy nie bać się o kanibalizację słów kluczowych.

Mały case study z podmian

W ramach ciekawostki dodam, że jednym z przypadków, które dawniej obserwowałam i w których występowały wymiany miejscami w domenie głównej i subdomenie, był blog Sebastiana, a dokładniej wpisy zoptymalizowane pod frazy „audyty SEO” i „audyt SEO”. W zależności od tego, który z 2 ponizszych adresów został wybrany przez Google. Poniżej znajduje się zrzut wykonany już po krótkich obserwacjach, stąd też zaktualizowałam datę wpisu:
kanibalizacja-audyt-seo
W tej sytuacji nie widać akurat podmian pozycji, zapewne ze względu na i tak niskie pozycje dla tak prostej frazy. Podobne problemy występowały dla innych fraz, jednak ta wystarczy do ogólnego poglądu sytuacji. Gdyby jednak strona była pozycjonowana, powinno dać się zauważyć spore różnice w pozycjach, zależne od wybranej przez Google podstrony.

Aby wyeliminować ten błąd, należałoby poprawić optymalizację doprowadzając do tego, aby nie było powielonych ofert w obu subdomenach.

KATEGORIE: Optymalizacja stron
Komentarze (21)

Właśnie sęk w tym, że nawet linkowanie wewnętrzne nie gwarantuje wypozycjonowania odpowiedniej podstrony. Przykład – serwis z dużą ilością podstron. Struktura: kategorie i kategorie z miastami. Na frazę „kategoria” w SERPach wyświetla się kategoria+miasto pomimo tego, że:
1) podstrona zoptymalizowana na „kategoria” jest podlinkowana a podstrona na frazę „kategoria + miasto” jest niepodlinkowana w ogóle, albo w znacznie mniejszym stopniu
2) podstrona „kategoria” jest podlinkowana ze strony głównej a podstrona „kategoria + miasto” nie
3) wszystkie podstrony typu „kategoria + miasto” linkują do podstrony „kategoria”
4) ilość contentu na podstronie „kategoria” jest baaaardzo zbliżona do ilości contentu na podstronie „kategoria + miasto” lub nawet większa (nigdy nie ma sytuacji, żeby ilość contentu na podstronie „kategoria + miasto” była większa niż na podstronie „kategoria”)

Bardzo często coś takiego dzieje mi się w Wordpresie, gdzie wyższe pozycje na wybrane słowo kluczowe zajmują mi strony kategorii albo tagów – gdzie powinien pojawiać się artykuł…

Teoretycznie sposko, ale takie coś może generować dużą ilość odrzuceń.

Niby można zablokować blokowanie tagów i kategorii , ale z drugiej strony szkoda bo generuje to dużo ruchu z długiego ogona :(.

Teoretycznie Google samo powinno to ogarnąć ale słabo to wychodzi. Na chwile obecną najlepszym rozwiąznaiem jest po prostu podlinkowanie mocne artykułu, który ma być wyżej.

Myślałem, też nad zastosowaniem canonicala na tych podstronach które są wysoko a nie powinny.

Mnie też to od czasu do czasu spotyka.
W GWT sprawdzam Wyszukiwane Hasła i na jakich moja strona wyświetla się na dalekich pozycjach, tworzę tekst o tym zagadnieniu żeby być wyżej w wynikach i zdażą się że ta nowa podstrona w ogóle sie nie pojawia w serpach.
Strona ściśle tematyczna i przez te pokrewieństwa tematów częś artykułów jest bez ruchu.
Kanibalizacja? Więc tak się to nazywa 🙂

W przypadku małych stron internetowych z kanibalizacją można sobie jakoś tam poradzić, ale weźmy np. pod uwagę sklep internetowy z częściami samochodowymi. Tu robi się masakra, bo na to samo zapytanie może wyświetlać się nawet kilkadziesiąt podstron…

Google rzeczywiście stara się wybierać te najbardziej dopasowane podstrony, ale czy decyzja Google będzie zgodna z tym co w wynikach chce zobaczyć użytkownik…? Niestety z doświadzczenia wiem, że nie zawsze tak jest…

Na szczęście na moim blgou sobie poradziłem z kanibalizacją i już mam lepsze efekty. Jednak przy sklepach intenretowych jest to spory problem…

Dzień dobry,
Zachęcam do udziału w konkursie na BLOG FIRMOWY ROKU 2014 oraz zgłaszania najciekawszych artykułów do nowej kategorii WPIS ROKU. Zapraszam na http://blogifirmowe.com/
Pozdrawiam

Najgorzej jest poradzić sobie z kanibalizacją na sklepie internetowych. Jednak można temu zaradzić dodając do fraz nazwy produktów, modeli itd.

To jest akurat niezły problem, który warto mieć pod uwagą cały czas. Najlepiej od samego początku tworzenia strony skupić na niej uwagę tak aby dostosować ją odpowiednio pod konkretne hasła i eleminować wspólne elementy podstron. Oczywiście google i tak zrobi swoje. Ja pozycjonując stronę na 20 róznych haseł, jestem zdziwiony, że w niektorych przypadkach, w topach pokazuje mi zupełnie inną podstronę niż powinien, mimo iż podstrona nie jest zoptymalizowana pod tą frazę

Dzieki za fajny artukul. Dopiero zaczynam zabawe w pozycjonowanie i jak narazie dla mnie to czarna magia. Widze ze duzo czytanie mnie czeka 🙂

„na wybrane słowo kluczowe zajmują mi strony kategorii albo tagów – gdzie powinien pojawiać się artykuł”
Wydaje mi się, że w tej sytuacji wystąpił problem z doborem nazw dla tagów. Jeśli faktycznie pokrywają się one z głównymi keywordami użytymi w tytułach, to należałoby to zmienić.

Generalnie w tagach ważne jest, aby z góry zdecydować się na sposób ich nazywania i aby nie pokrywały się one z nazwami kategorii czy właśnie słowami kluczowymi użytymi we wpisach. Oczywiście nie zawsze da się tego uniknąć, bo i u mnie na blogu na pewno znalazłoby się kilka przykładków z powielaniem (np. zapomniałam o jakimś tagu i użyłam jego pełnej nazwy w artykule), ale na pewno trzeba na to uważać.

PS Jakiś czas temu przygotowałam screena z małego case study – jest on już dorzucony na końcu artykułu.

Pomimo, że prowadzę ewidencję fraz kluczowych dla poszczególnych podstron i staram się je różnicować, to i tak G potrafi sobie wybrać inną podstronę „od czapy” w której trudno znaleźć takie frazy.

[…] Czyli optymalizacja wielu stron w naszym serwisie pod kątem tych samych słów kluczowych. Jakie ma to skutki? Otóż optymalizując wszystkie nasze podstrony serwisu pod daną frazę (częsta praktyka przy małych stronach firmowych) należy się spodziewać, że nie koniecznie wyświetli w wynikach wyszukiwania wyświetli się fraza na której nam najbardziej zależy! Szybki przykład, po co na zapytanie o konkretną usługę wyświetlać mamy w Google podstronę o firmie, albo co gorsza stronę „kontakt”. O kanibalizacji można poczytać na Lexy’s SEO BLOG […]

Nie tak „od czapy” 🙂 Spróbuj dojść do tego dlaczego G na prawdę tak wybrało podstronę. Składa się na to i ilość linków do podstrony i ile jakich anchorów w tych linkach. Optymalizacja podstrony, powiązanie podstrony z innym podstronami. Ilość słów kluczowych na podstronie i odwiedzalność tej podstrony i wiele wiele innych. Wszystko jest na podstawie reguł G a nie od czapy 🙂

[…] niedawno o kanibalizacji słów kluczowych, czyli sytuacji, w której wiele podstron rywalizuje o pozycję dla tej samej frazy ze względu na […]

[…] Kilka słów o kanibalizacji: http://www.lexy.com.pl/blog/kanibalizacja-slow-kluczowych-i-jej-wplyw-na-serpy.html […]

A jeśli mam podstronę ze swoim portfolio i dla wielu klientów wykonuję tę samą usługę/produkt (np. stronę internetową), a potem wrzucam realizacje do portfolio, to jak uniknąć powielania tych samych fraz na kolejnych podstronach? Do tej pory starałam się to odmieniać (projektowanie www, tworzenie www, nowoczesna strona www, ciekawa strona www), ale powoli kończą się mi pomysły i widzę, że jest kilka podstron zoptymalizowanych na bardzo podobne frazy co strona główna i przez to wyrzuca mi je wyżej w wynikach wyszukiwania. W sumie to chyba nawet nie jest źle, jak klienci trafiają od razu na portfolio, ale wolałabym, żeby strona główna zajmowała jednak wyższe pozycje.

[…] Czasem jest tak, że szczególnie zależy nam na wypozycjonowaniu sklepu na jedno słowo kluczowe i w tym celu optymalizujemy kilka stron na to samo słowo. Wydaje nam się, że w ten sposób zwiększamy swoje szanse na to, że może jedna z tych stron okaże się wartościowa dla google i wyświetli ją wysoko w wynikach wyszukiwania. Takie upychanie tego samego słowa kluczowego na wielu stronach nazywa się  kanibalizacją słów kluczowych. Temat ten szczegółowo opisała lexy. […]

[…] lexy.com.pl/blog/kanibalizacja-slow-kluczowych-i-jej-wplyw-na-serpy.html […]

pamiętajcie że Google to robot wiec z takich historii należny wyciągnąć wnioski

Mam mały problem ze stroną którą pozycjonuje i potrzebuję się poradzić. Sytuacja wygląda następująco:

Strona jest wypozycjonowaną na pewną frazę, ale w wynikach wyszukiwania na interesującą mnie frazę pojawia sie zawsze (pod sobą) strona główna (nazwa_domeny.pl) i podstrona (nazwa_domeny.pl/slowo_kluczowe ) (w różnej kolejności) – czyli występuje chyba kanibalizm słów kluczowych (trwa już to z jakiś czas..), z tym że strony te mają niewiele tekstu akurat…(trochę jako alt w obrazkach, ale różnego nie tylko ta fraza…) i tu pytanie jakie rozwiązanie powinienem zastosować z poniższych by temu przeciwdziałać (rozumiem, że jeżeli całą moc skierują na jedną z podstron to powinna ona uzyskać jeszcze lepsze wyniki w serpach na pozycjonowaną frazę…jeżeli się tu mylę proszę mnie szybko wyprowadzić z błędu?):

1. przekierować nazwa_domeny.pl na nazwa_domeny.pl/słowo_kluczowe i pozycjonować linkami typu nazwa_domeny.pl/słowo_kluczowe ( łatwiej pozycjonować jak w linku jest słowo kluczowe ) – jednak trochę dziwnie nie mieć po prostu nazwa_domeny.pl 😉

2. odwrotnie czyli nazwa_domeny.pl/słowo_kluczowe na nazwa_domeny.pl – ale teraz trochę trudniej pozycjonować bez anchora jak w url brak słowa kluczowego… (a wiadomo anchora częściej niema niż jest…)

3. utrzymać obie strony i zrobić coś innego… – najbardziej bym chciał utrzymac własnie obie podstrony bo mimo, że bardzo podobne (treść unikalna i na każdej inna oczywiście) to prezentują te same informację w nieco inny sposób…

aha, tak jak pisałem na obu stronach praktycznie nie ma tekstu tylko alt_img i jakieś dane ale alt wzdjeciach rózne frazy wystepują – bez przesadzenia z tą konkretną omawianą fraza kluczową (a jak występuje to zawsze w zdaniu z innymi wyrazami ) Nadmienie, ze fraza jest strategiczna dla strony…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Copyright 2017 Lexy's SEO blog. All Right Reserved.