Wywiad z Leszkiem Wolany, redaktorem naczelnym magazynu SEM Specialist

SEM Specialist
SEM Specialist to nowy kwartalnik poświęcony w całości tematyce marketingu w wyszukiwarkach. Jego pierwszy numer wyszedł w dniu 18 października 2010 r. w wersji PDF, o czym zostaliśmy poinformowani zarówno na forach dyskusyjnych, jak i w serwisach branżowych. Wywołał on spore zainteresowanie, pojawiły się też pytania ze strony czytelników. Redaktorem naczelnym magazynu jest Leszek Wolany, z którym udało mi się przeprowadzić krótką rozmowę na temat przygotowań i planów związanych z rozwojem SEM Specialist. Zapraszam do lektury.

Jak narodził się pomysł na „SEM Specialist”?
Sem Specialist kiełkował w mojej głowie od bardzo dawna. Pierwszy pomysł na branżowy magazyn zaświtał w mojej głowie jakieś 3 lata temu – wtedy rozmawialiśmy o wersji drukowanej, zrobiliśmy nawet wycenę, rozmawialiśmy też z potencjalnymi dystrybutorami, ale ostatecznie odpuściliśmy. Przyznaje, że powracający w tym roku pomysł zainspirowany był magazynem Proseed. Obserwując jak się rozwijają doszedłem do wniosku, że to dobra formuła także, dla magazynu kierowanego do branży SEM.
Ile osób jest zaangażowanych w jego tworzenie? Mógłbyś przestawić pokrótce ich sylwetki?
Oprócz mnie przy magazynie wiele czasu i wysiłku zostawiła Asia Kołacz, która przygotowała całą oprawę wizualną i skład, Piotrek Skowron, który stworzył system, który rozsyła Wam magazyn, Grzesiek Miłkowski który dba o PR i Paulina Gawlińska, która próbuje zmonetyzować ten biznes, na tyle, żeby pokrywał przynajmniej koszty. Oprócz tego magazyn tworzą współpracujący autorzy – w tej chwili 8 osób, choć mogę zdradzić, że w drugim numerze pojawią się przynajmniej 2-3 nowe osoby.
Jak wyglądały przygotowania do ruszenia z pierwszym numerem magazynu? Domyślam się, że opracowanie wstępnego planu, pozyskanie autorów i złożenie całości, wymagało wielu miesięcy pracy.
Przygotowania rzeczywiście nie były łatwe. To kilka miesięcy, poświęconych na przygotowanie założeń całości – pewnej wizji tego, co czytelnikom chce przekazać, rozmowy z autorami, przygotowanie makiety magazynu, pilnowanie terminów, poszukiwanie ewentualnych partnerów i współpracowników. W międzyczasie sporo „głupot” urzędowych, jak rejestracja tytułu w sądzie, nadanie ISSN – w sumie dwóch – jednego dla wersji online, drugiego dla planowanej drukowanej. Nad pierwszym numerem pracowałem od początku lipca. Mam nadzieję, że drugi będzie już nieco łatwiejszy.
Czy trudno było pozyskać osoby do współpracy? W jaki sposób się to odbywało?
Pozyskiwanie ludzi, było chyba najtrudniejsze – z jednej strony chciałem żeby treści było sporo, z drugiej cały czas pamiętałem o tym, musi być ona wartościowa dla odbiorców.
Większość ludzi, które się w to zaangażowały to osoby, które „gdzieś, skądś” znam, z blipa, forum PiO, czy bardziej osobiście. Pisałem, dzwoniłem z pytaniem, czy chcieliby dołożyć swoje „3 grosze” do tego powstającego przedsięwzięcia. Zarażenie tym pomysłem nie było takie proste, bo gdy zaczynałem te rozmowy, w ręce nie mieliśmy nic do pokazania – ani treści, ani makiety czy innych elementów wizualnych. Trzeba było opowiedzieć całą idee.
Zaskoczyło mnie tempo, w jakim informacje o magazynie pojawiały się na stronach. Czy samodzielnie zajmowałeś się promocją kwartalnika?
Promocją zajął się Grzegorz Miłkowski z agencji ImaginePR – wziął na siebie przygotowanie materiałów prasowych i ich dystrybucję. Już po premierze wsparł nas także Krzysiek Ratnicyn z Young & Rubicam.
Możesz już zdradzić szczegóły na temat planowanej wersji drukowanej kwartalnika? Kiedy możemy się jej spodziewać?
Chętnie, ale niestety sam nie znam jeszcze szczegółów. Wyceniamy, wyliczamy i dogrywamy wszystko.
Ilu czytelników zdobył dotychczas „SEM Specialist”?
W tej chwili około 1350 osób zarejestrowało się na naszej stronie – wygenerowali oni ok. 1400 pobrań pliku. Liczba ta cały czas rośnie. Mam nadzieję, że osoby które pobrały magazyn pokazały go też znajomym w domu/pracy i rzeczywista liczba czytelników jest znacznie większa. Z ciekawostek mogę dodać, że w dzień po premierze magazyn, mimo, że bezpłatny, pojawił się na torrentach – traktuję to chyba jako swojego rodzaju nobilitację – w końcu byle czego nikt nie chce udostępniać ani pobierać.
Co dla mnie bardzo ważne ok. 1/3 tej liczby to ludzie „nie z agencji”. O dotarcie do potencjalnych klientów właśnie – właścicieli firm, pracowników działów marketingu większych firm i korporacji obawiałem się najbardziej.
W jakim kierunku chcesz rozwijać magazyn? Planujesz wzbogacić go o kolejne działy, np. testy lub pytania do specjalistów, albo bardziej humorystyczne w formie żartów branżowych czy komiksów?
Planów jest bardzo wiele – chce przekazywać jeszcze więcej konkretnych informacji przydatnych z jednej strony marketerom, z drugiej osobom pracującym w agencjach.
Kolejne działy na pewno się pojawią. Tak jak wspominałem wcześniej lista autorów kolejnego numeru będzie jeszcze dłuższa i wciąż pozostaje otwarta. W tej chwili bardzo uważnie śledzę komentarze czytelników, aby wyłowić trafniejsze i często powtarzające się pomysły. We wdrażaniu niektórych planów trochę ogranicza mnie częstotliwość ukazywania się magazynu. Oprócz dalszego rozwijania dobrej jakości treści drugim punktem na liście jest przekształcenie tytuły w miesięcznik – wymaga to jednak pozyskania reklamodawców, którzy pokryją koszty redakcyjne. Jeśli to się uda, możecie spodziewać się wielu ciekawych rzeczy – więcej treści newsowych komentujących aktualne zmiany, czy też humorystycznych komiksów. Staraliśmy się w tym numerze komentować treści prostymi rysunkami – jeśli się Wam podobały – będziemy to kontynuować.
W takim razie życzę powodzenia przy pracach nad kolejnymi numerami magazynu i mam nadzieję, że szybko przekształci się on w miesięcznik. Dziękuję serdecznie za rozmowę.
KATEGORIE: Pozycjonowanie stron
Comments (12)

Lexy zakosiłaś mi pomysł 🙂 Ale wywiadł ciekawy;)

Kto pierwszy ten lepszy, jak to w SEO bywa 😉

Wywiady są ciekawą opcją na bloga, oby ich było więcej.

Jestem bardzo ciekawy rozwoju ekwartalnika i bede bacznie Was obserwowal 🙂

gratuluję ciekawego wywiadu i obecności w kwartalniku 🙂

Jestem bardzo ciekawy tego kwartalnika.

Bardzo podoba mi się Twój blog. Bardzo profesjonalny. Wole Twoje publikacje czytać tutaj niż na innych serwisach. Pozdrowienia.

Podoba mi się ten wywiad 😉
ale czepiłabym się odmiany nazwiska Pana redaktora naczelnego 😉
Powinno być: z (kim? czym?) Leszkiem Wolanym.
Pozdrawiam.

Bardzo się cieszę, że powstał taki tytuł. Ogrom informacji jest w sieci, dlatego dobrze by było, gdyby szybko pojawiła się wersja drukowana, można byłoby ją czytać na spokojnie w korkach, pociągu, samolocie czy w innych miejscach.

Czekam z niecierpliwością na wersję drukowaną 🙂

@Andrzeju, przecież zawsze można sobie wydrukować w dowolnym formacie 🙂

Osobiście gratuluję kwartalnika i mam nadzieję, że będzie już niedługo miesięcznik 🙂

Imię odmieniamy, nazwisko niekoniecznie.

Oczywiście, że odmieniamy 😉
Zapraszam do odwiedzenia w tej sprawie mojego blogu 😉

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Copyright 2005-2023 SEO blog Lexy. All Right Reserved.