Blogi tematyczne dają nam spore możliwości, jeśli chodzi o ich pozycjonowanie w Google. Mamy na nich dużą swobodę w doborze tematów, dzięki czemu możemy pracować na frazach o różnym stopniu konkurencji i popularności. Często już sam odpowiedni dobór tytułu (meta TITLE) oraz najważniejszych fraz uwzględnionych w treści pozwala na skuteczne pozycjonowanie bloga w wynikach wyszukiwania — oczywiście pod warunkiem, że domena jest wystarczająco mocna, a nowe teksty są szybko indeksowane.
Co jednak najważniejsze, blog o tematyce hobbystycznej to idealny projekt do nauki podstaw pozycjonowania. Pozwala testować proste, mniej konkurencyjne frazy bez presji sprzedaży, która naturalnie pojawia się w przypadku blogów biznesowych czy stron ofertowych.
Dobór słów kluczowych — fundament pozycjonowania bloga
W przypadku prac nad nową stroną, powinno się zaczynać od fraz o niskiej konkurencji. Chodzi o to, że świeżynki nie mają mocy, dzięki której nowe treści na nich mogłyby szybko pojawić się w wynikach Google. Dlatego początkowo nie ma sensu celować w popularne i zarazem mocno konkurencyjne frazy, ponieważ szansa na ich wypozycjonowanie jest znikoma, więc nakład pracy związany z opracowaniem takiej treści raczej nie przełoży się na efekty. Zaczynamy więc małymi krokami — co w praktyce dobrze obrazuje pozycjonowanie bloga o niewielkim stażu.
Pozycjonowanie bloga wymaga zastosowania pozycjonowania szerokiego, czyli takiego, które nastawia się na zwiększenie widoczności poszczególnych wpisów na jak najwięcej kombinacji fraz. Z reguły składają się one z 3, 4 a czasem więcej słów, a zatem dobrze sprawdzi się tutaj np. formułowanie tytułów artykułów w postaci pytań:
- jak coś zrobić, np. Jak zrobić naleśniki [18 100 wyszukiwań miesięcznie; niska konkurencja] czy Jak się robi naleśniki [4 400 wyszukiwań; niska konkurencja] albo bardziej branżowe Jak pozycjonować wizytówkę w Google [320 wyszukiwań; niska konkurencja],
- jak coś napisać, np. Jak napisać upoważnienie [3 600 wyszukiwań; średnia konkurencja] albo Jak napisać CV do pracy [1 900 wyszukiwań; średnia konkurencja].
Jeśli uda się znaleźć cały zestaw pytań związanych z tematyką bloga, to nawet przy niewielkiej popularności każdej frazy z osobna, łącznie możemy uzyskać spory ruch z tzw. szerokiego ogona. Poniżej znajduje się przykład zestawu fraz dla bloga polonistycznego.

Źródło: Planer słów kluczowych Google
Jeśli natomiast zaczynamy zajmować się blogiem z pewnym stażem, możemy zacząć od fraz o niskiej i średniej konkurencji, natomiast jeśli okaże się, że łatwo osiągają wysokie pozycje, można skupić się na tych o średniej konkurencji i stopniowo testować te o konkurencji wysokiej.
O tym, jak dobierać słowa kluczowe z wykorzystaniem najpopularniejszych narzędzi SEO (m.in. Planer słów kluczowych Google) napisałam szczegółowo w kursie 'Podstawy SEO – SEO copywriting’. Temu konkretnemu tematowi poświęciłam cały rozdział nr 4 składający się z 13 stron.
Czekają nas zatem 2 etapy:
1. Pozycjonowanie bloga na nowe frazy – dobór słów kluczowych
- zaczynamy od fraz o niskim stopniu konkurencji – dotyczy nowego bloga;
- analizujemy frazy o niskim i średnim stopniu konkurencji – dotyczy istniejącego bloga;
- w miarę możliwości staramy się wybierać frazy o popularności nie mniejszej niż 1000 wyszukiwań miesięcznie;
- analizujemy sezonowość poszczególnych fraz – jeśli widzimy, że zbliżają się miesiące, w których rok wcześniej widać było zwiększenie zainteresowania niektórymi frazami (np. te związane z maturą czy świętami), staramy się zająć nimi w pierwszej kolejności, aby zdążyć przed rozpoczęciem sezonu. Na poniższym obrazku widać, że mamy okres przedświąteczny i dominuje zainteresowanie frazami związanymi z prezentami.

Źródło: Planer słów kluczowych Google
Dobierając odpowiedni temat i słowa kluczowe dla artykułów na blogu jesteśmy w stanie w łatwy sposób wzmocnić ich widoczność w wyszukiwarkach już na samym starcie, nawet dla młodych blogów.
Po wyłonieniu listy fraz grupujemy je w taki sposób, aby każdy tekst miał przypisanych po kilka słów kluczowych. Mogą to być różne warianty dłuższych haseł, ich synonimy czy też podobne frazy pasujące do tego samego tematu. Warto postawić na bardziej obszerne teksty (najlepiej wzbogacone wykresami, tabelami, zdjęciami, materiałami video czy cytatami), w których łatwiej będzie uwzględnić wszystkie lub zdecydowaną większość fraz.
Zaczynamy jednak od tytułu, który powinien spełniać poniższe założenia:
- powinien zawierać przynajmniej 1 spośród najbardziej konkurencyjnych i popularnych fraz;
- powinien składać się z ok. 5-6 słów, które razem stworzą różne kombinacje fraz, np. tytuł Jak szybko schudnąć z brzucha do wakacji jest zoptymalizowany w mniejszym bądź większym stopniu pod następujące frazy: jak szybko schudnąć, jak schudnąć, jak szybko schudnąć z brzucha do wakacji.
Fragmenty tytułu warto powtórzyć w nagłówkach – wszystko oczywiście z umiarem, aby tekst przede wszystkim łatwo się czytało. Na końcu szukamy powiązanych artykułów i podlinkowujemy je między sobą, skupiając się na wzmocnieniu tych nowo opublikowanych i zoptymalizowanych pod kątem SEO. Najważniejsze z nich warto podlinkować na stałe ze strony głównej lub ze wszystkich podstron – w przeciwnym wypadku bez dodatkowego linkowania ich z zewnątrz, mogą zająć wysoką pozycję tuż po zaindeksowaniu, kiedy trafią na listę najnowszych artykułów, a z czasem będą spadać ze względu na to, że linki do nich spadną na 2, 3 lub kolejną stronę z listingiem opublikowanych postów.
Mam nadzieję, że te bardzo krótkie wskazówki związane z optymalizacją tekstów na razie wystarczą, ponieważ w tym artykule chciałabym skupić się na etapie doboru fraz dla bloga.
2. Podrasowanie opublikowanych artykułów pod kątem SEO – Weryfikacja słów kluczowych w GSC
I tu wracamy do wspomnianej już analizy danych z Google Search Console. Narzędzie udostępnia nam dane o widoczności naszej strony w Google do danych z 16 miesięcy wstecz.
Raport Skuteczność, który będzie nas teraz interesował najbardziej, zawiera dane dotyczące liczby wyświetleń strony dla poszczególnych fraz, liczby kliknięć, CTR i średniej pozycji.
Jakiego obszaru dotyczą te dane – całej Polski czy konkretnego miasta (np. Warszawy)? Otóż narzędzie Google Search odzwierciedla rzeczywiste wyszukiwania użytkowników tam, gdzie faktycznie były one wykonywane. Nie pokazują pozycji strony w wybranej lokalizacji. Oznacza to, że nie są to ani dane stricte lokalne (np. tylko z Warszawy), ani uśrednienie pozycji z każdej możliwej lokalizacji. To zbiór wyników oparty na faktycznych zapytaniach internautów z różnych miejsc. Tym różnią się od tradycyjnych narzędzi do monitorowania pozycji (np. SeoStation), w których można monitorować wyniki np. z konkretnej lokalizacji.
Aby rozpocząć analizę widoczności naszej strony w Google, zacznijmy od ustawień zgodnych z tymi na poniższym obrazku. W filtrze Strona wpisujemy fragment adresu URL, występujący we wszystkich wpisach na blogu.

Źródło: Google Search Console – sprawdzanie widoczności wpisów na blogu
Naszym oczom ukaże się tabela z danymi dotyczącymi poszczególnych podstron. Tam możemy posortować dane np. po liczbie kliknięć bądź wyświetleń zależnie od tego, co nas najbardziej interesuje. Co zrobić dalej? O tym opowiadam w poniższym nagraniu.
Na podstawie takiej analizy uzyskamy zestaw fraz dla każdego z wybranych artykułów, przy czym będą to frazy bazujące wyłącznie na danych zebranych na podstawie dotychczasowej widoczności bloga w Google. Musimy zatem uzupełnić je o frazy zebrane w standardowy sposób m.in. za pomocą Planera słów kluczowych. W dalszym etapie przechodzimy do optymalizacji tych artykułów, której zasady opisałam pokrótce w poprzednim punkcie, a po wprowadzeniu zmian w tekstach warto je przeindeksować. Aby to zrobić, należy kliknąć w zakładkę Sprawdzenie adresu URL, wpisać adres konkretnej podstrony, a następnie kliknąć Poproś o zindeksowanie.

Źródło: Google Search Console
Kilka wskazówek na zakończenie
Pozycjonowanie bloga rzadko daje natychmiastowe wyniki. Często dopiero po kilku tygodniach, a nawet miesiącach widać, które tematy „łapią”, a które wymagają zmian. Prowadząc bloga hobbystycznego pamiętaj o tym, że:
- blog najlepiej pozycjonuje się na pytania,
- zaczynamy od prostych tematów (niski lub opcjonalnie średni stopień konkurencji),
- dane z GSC pokazują realne zachowania użytkowników i zarazem potencjał, jaki drzemie w pracy nad poszczególnymi frazami,
- stare artykuły warto poprawiać/podrasowywać pod kątem SEO.
Opisaną w tym artykule analizę słów kluczowych warto wykonać zarówno na samym początku, kiedy przejmujemy pracę nad blogiem, jak i okresowo w ramach ich weryfikacji. Część artykułów i zawartych w nich fraz będzie wymagała aktualizacji, np. jeśli dotyczą dni wolnych czy też terminów matur w konkretnym roku. Pojedyncze artykuły, w szczególności opublikowane kilka lat wstecz, mogą wymagać drobnych zmian w związku ze zmianą sposobu formułowania zapytań przez internautów, a nawet pod kątem tego, aby z większym prawdopodobieństwem dostać się do AI Overviews.
Dzięki takiemu podejściu blog staje się nie tylko źródłem ruchu, ale przede wszystkim praktycznym narzędziem do nauki SEO.
Data pierwszej publikacji artykułu: 19 kwietnia 2018 r.
Data ostatniej aktualizacji: 16 grudnia 2025 r. (aktualizacja danych liczbowych i zrzutów ekranu, umieszczenie wideo tutoriala i modyfikacje w treści)
