Jeśli nie filtr to co?
- 04-07-2010 (16:31)
Kilkakrotnie na blogu pisałam o przypadkach, kiedy to na stronie zauważałam znaczny spadek ruchu z Google, który przypominał filtr, a okazał się wynikać z błędów na stronie. Tym razem zebrałam 9 przypadków, w których pierwsze zerknięcie w serpy wyglądało na filtr lub bana, a faktycznie nie było żadną karą.
Zestawienie to znajduje się w artykule „Powody spadku ruchu z wyszukiwarek„. W większości starałam się opierać na sytuacjach z którymi sama (niestety) miałam do czynienia i głównie na tej podstawie pisałam, ile czasu potrzeba aby pozycje wróciły do normy.
Przeczytaj prawa autorskie zanim wykorzystasz ten materiał.







Winą za beznadziejną odwiedzalność stron całkiem nie od rzeczy jest obarczeniem winą pogody.
Pięknej pogody, zachęcającej do aktywności poza domem niż drętwieniem przy komputerze
Ciekawy blog, ciekawe wskazówki. Dostałem kiedyś bana, bo w początkach mojej kariery z tworzeniem stron internetowych zamieściłem taką samą stronę na dwóch domenach. Teraz ostrożności nigdy za wiele. Pozdrawiam:)
Heh właśnie, ostatnio zauważyłem że na nowej stronie którą utworzyłem, źle ustawiłem 404, dla strony głównej zawsze wpadało 404, strona główna kompletnie wyleciała z indeksu. Dzisiaj przypadkiem to zauważyłem (bawiąc się page speed) i poprawiłem. Jestem ciekaw jak szybko wróci do indeksu.