7 przydatnych darmowych narzędzi SEO

Każdy z nas na co dzień korzysta ze stałego zestawu narzędzi SEO. Ja w dzisiejszym wpisie chcę zaprezentować kilka spośród tych dostępnych online – nie kombajnów, tylko małych narzędzi skupionych na jednej konkretnej funkcjonalności. Zachęcam również Was do dzielenia się informacjami o innych softach, które polecacie.

  1. Bulk HTTP Status & Redirect Checker

Narzędzie dostępne pod adresem www.urlitor.com pozwala na masowe odpytanie o nagłówki HTTP listy adresów, które do niego wprowadzimy, a w przypadku wykrycia przekierowań zwróci nam ich pełną ścieżkę. Wykorzystuję je często do odpytania o podstrony zaindeksowane w Google, dzięki czemu mogę szybko sprawdzić, gdzie wprowadzić poprawki.

Aby z niego skorzystać, należy przejść na stronę www.urlitor.com i w polu wyszukiwania wkleić max 150 adresów do sprawdzenia. Może to być lista pobrana z Google, lista podstron wyeksportowanych z Google Analytics, z narzędzia do analizy backlinków (np. Majestic) albo bezpośrednio z mapy strony. Poniżej znajduje się przykład dla domeny seostation.pl, na której w ostatnim czasie uległa zmianie struktura adresów URL na blogu.

Bulk HTTP Status and Redirect Checker

Wyniki skanu

Jak widać, tam gdzie narzędzie trafiło na przekierowanie, można rozwinąć pełną ścieżkę przez kliknięcie w plusik w kolumnie “# of Redirects”. To, co powinno nas jednak interesować bardziej, to podstrony z nagłówkami innymi niż 200 albo 301, czyli głównie 404, które należy odpowiednio przekierować.

Pełny raport można wyeksportować m.in. do pliku CSV i tam na nim wygodnie pracować.

2. HTTP/HTTPS Header Check

Narzędzie www.webconfs.com/http-header-check.php jest podobne do opisanego już, ale podające bardziej szczegółowe dane i umożliwiające odpytanie tylko o 1 adres URL.

Oto wynik sprawdzania:

Header check

3. Rozszerzenie Scraper do Google Chrome

Wspomniałam wcześniej o odpytywaniu pierwszego z wymienionych narzędzi o zaindeksowane podstrony. Te w bardzo łatwy i szybki sposób można wyciągnąć za pomocą rozszerzenia do Google Chrome o nazwie Scraper. Wystarczy ustawić w Google wyświetlanie po 100 wyników per strona, a następnie wpisać interesującą nas komendę. Dodam, że Google od pewnego czasu mocno ogranicza ilość danych wyświetlanych dla komendy site, dlatego czasem lepiej jest odpytywać o bardziej szczegółowe komendy, np. site:lexy.com.pl inurl:.html niż po prostu o site:lexy.com.pl który może zwrócić mniej wyników. Aby to zweryfikować, najłatwiej jest wybrać dość nietypowe adresy podstron do sprawdzenia, np. te ze starej struktury adresów URL. Najpierw sprawdzamy wszystkie podstrony samym site’m, a potem doprecyzowujemy komendę dopisując do niej fragment adresu – w drugim przypadku powinniśmy uzyskać więcej wyników.

No dobrze, jak zatem wyeksportować z Google listę zaindeksowanych podstron? Wpisujemy komendę i mając włączone rozszerzenie Scraper klikamy np. na podlinkowany tytuł strony (klikając na adres, niektóre z nich – te dłuższe – mogą być ucięte i w rezultacie ich analiza niewiele nam da) prawym przyciskiem myszki i wybieramy “Scrape similar“. To pozwoli na wylistowanie tego samego elementu (w tym przypadku tytułu) ze wszystkich wyświetlonych wyników.

Scraper

Otrzymujemy wynik w następującej postaci, który również możemy wyeksportować i zapisać w osobnym pliku.

Wyniki Scrapera

Aby tak wygenerowaną listę podstron wrzucić do HTTP Status & Redirect Checkera, wystarczy wkleić adresy z drugiej kolumny raportu.

4 i 5. Narzędzia zgłaszania stron do Google

Dostępne są 2 narzędzia zgłaszania stron do indeksu Google. Pierwsze z nich jest dostępne dla zewnętrznych osób, które nie muszą być powiązane ze zgłaszaną stroną. Znajduje się ono pod adresem www.google.com/webmasters/tools/submit-url – tak, to właśnie te narzędzie, które istnieje od lat i które już wiele lat temu było uważane za nieskuteczne, a teraz wygląda na to, że działa na takich zasadach jak drugie, o którym za chwilę napiszę.

Zgłaszanie strony do Google

Warto przetestować szybkość działania tej metody, ponieważ z moich obserwacji wynika, że indeksacja jest możliwa dosłownie w ciągu kilku sekund. Oczywiście takie zgłoszenie nie zapewnia nam stałej indeksacji, ponieważ strona może jeszcze wiele razy wypadać i wracać do Google. Pamiętajmy również, że inaczej zachowa się strona zaindeksowana dzięki trafieniu na nią za pośrednictwem linka, który przy okazji przekaże jej moc, a inaczej jeśli wysyłamy robota Google w ten właśnie sposób.

Kolejny sposób jest dostępny dla zweryfikowanych właścicieli, dlatego wymagany w tym przypadku będzie dostęp do panelu Search Console wybranego serwisu. Interesować nas będzie zakładka Indeksowanie -> Pobierz jako Google, w której należy wpisać adres zgłaszanej strony, poczekać na sprawdzenie jej stanu, a następnie kliknąć przycisk “Poproś o zaindeksowanie“.

Pobierz jako Google

Przesyłanie strony do indeksu

Do wyboru wyświetlą się 2 opcje:

  • Indeksuj tylko ten adres URL – miesięczny limit ilości podstron przesyłanych w ten sposób do  indeksu to 500;
  • Indeksuj ten adres URL i jego linki bezpośrednie – tu limit miesięczny wynosi zaledwie 10.

Warto już w momencie wpisywania adresu w narzędziu “Pobierz jako Google” odpalić logi serwera i sprawdzić, w którym dokładnie momencie Googlebot zawita na naszą stronę. Dodam, że nie zawsze czas pierwszej wizyty jest identyczny z czasem indeksacji danej strony. To, co zwróci naszą uwagę, to plik, do którego robot Google zagląda w pierwszej kolejności – będzie to plik robots.txt “mówiący” robotom, do jakich sekcji strony mogą, a do jakich nie mogą zaglądać.

6 i 7. Narzędzie do usuwania wyników z Google

Tutaj też mamy do wyboru 2 opcje. Pierwsze z narzędzi jest dostępne dla osób niepowiązanych ze zgłaszaną stroną, a znajduje się ono pod adresem https://www.google.com/webmasters/tools/removals Nie będzie ono skuteczne dla każdego zgłoszenia, a jedynie dla tych, dla których:

  • zmianie uległa zawartość strony, a my zgłaszamy w zasadzie nie prośbę o jej usunięcie, ale o jej uaktualnienie – można z tego skorzystać np. w przypadku, gdy usunęliśmy naszą zawartość z cudzej strony albo poprosiliśmy jej właściciela o zmianę lub usunięcie naszych danych. W takim przypadku zgłoszenie będzie skutkowało tym, że kopia ulegnie zmianie i znikną z niej stare dane, a tym samym wynik przestanie się wyświetlać w Google dla dawnej zawartości;
  • strona została usunięta przez jej właściciela, ale jej kopia nadal znajduje się w Google – wtedy zgłoszenie będzie skutkować usunięciem wyniku z Google.

Usuwanie nieaktualnej treści

Zwróćmy uwagę na to, że Google zapisuje na podstronie www.google.com/webmasters/tools/removals wszystkie nasze zgłoszenia. Na podobnej zasadzie może gdzieś zapisywać (ale nie wyświetlać) adresy stron, które zgłosiliśmy do Google korzystając z narzędzia dodawania ich do Google przez osoby niepowiązane ze stroną. Tym samym należy z nich korzystać ostrożnie, jeśli nie chcemy, aby Google powiązało wiele naszych stron (np. zapleczowych) z naszymi kontami.

Ostatnie z opisywanych narzędzi jest dostępne z poziomu Search Console, a zatem mogą z niego skorzystać osoby z dostępem do panelu. Można przejść od razu na stronę www.google.com/webmasters/tools/url-removal i z jej poziomu wybrać serwis.

Usuwanie treści

Teoretycznie bez zastosowania 404 albo noindex, wyniki zostaną usunięte tymczasowo i w każdej chwili mogą wrócić do indeksu. W praktyce jednak nie zauważyłam tego. Warto zwrócić uwagę na opcje dostępne w kolejnym kroku, wśród których istnieje m.in. możliwość ukrycia w indeksie całego katalogu, a nie tylko konkretnej podstrony.

A z jakich Wy korzystacie narzędzi?

 

 

10 Comments on “7 przydatnych darmowych narzędzi SEO

  1. Każda funkcja jest przydatna. Podoba mi się zwłaszcza 6 jako zgłaszanie aktualizacji. A co do samych narzędzi to ostatnio listę 33 opublikowało semahead http://semahead.pl/blog/33-darmowe-narzedzia-wspomagajace-dzialania-seo.html

  2. A propos narzędzi do zwracania statusów kodów odpowiedzi. Próbowałem wykorzystywać wiele narzędzi udostępnionych online. Różne narzędzia potrafiły zwracać inne kody dla tych samych URLi. Najczęściej błędnie interpretowane były przekierowania 301 i 302. Jedno narzędzie pokazywało, że URL zwraca odpowiedź 301 a drugie, że 302. W końcu zleciłem oprogramowanie autorskiego narzędzia. Jak do tej pory narzędzie to nie pomyliło się. W najbliższym czasie udostępnię to narzędzie publicznie, aby można było z niego skorzystać. Wtedy podeślę do niego linka.

  3. Całą powyższą listę, która z pewnością przyda się każdej osobie rozpoczynającej swoją przygodę z SEO/SEM, uzupełnię o kolejne dwa – zupełnie podstawowe – rozszerzenia do Chrome:
    – External Followed Link Highlighter jest rozszerzeniem podświetlającym linki wychodzące na zewnątrz, które nie zostały opatrzone atrybutem nofollow, co z pewnością ułatwia analizę strony,
    – SEOQuake z kolei prezentuje nam informacje dotyczące indeksacji danej domeny w różnych wyszukiwarkach oraz ma możliwość masowego sprawdzenia i porównania tych danych dla różnych adresów domen. W ustawieniach można zaznaczyć, aby linki nofollow znajdujące się na stronie były przekreślane, co również pomaga w analizie, a panel narzędzia (seobar wyświetlany na samej górze przeglądarki) zawiera sporo skrótów, np. do szybkiego sprawdzenia wyników dla zapytania site: czy do bezpośrednich wyników z web.archive.org dla konkretnej domeny.

    Wskazane dodatki nie są absolutnym must have, ale z pewnością ułatwiają/uprzyjemniają prace nad stroną, więc fajnie uzupełniają listę zaproponowaną przez Lexy.

  4. Jestem zwolennikiem czystego SEO bez zbędnych narzędzi, niemniej jednak dzięki za opisy

  5. Do listy można też dodać darmowe narzędzie web archive do sprawdzania historii domeny, przydatne szczególnie jeśli jesteśmy zainteresowani kupnem/zmianą domeny lub też w przypadku sprawdzenia domeny klienta.

  6. A nie ma narzędzi do pingowania i sprawdzania zaindeksowania treści?

  7. Ahm, te narzędzia, nie ma to ja stare, dobre Google search Console 😛
    Ale wyniosłem przynajmniej z tekstu jak bezpiecznie ukryć niektóre linki przed Google.

  8. Daniel

    A po co narzędzia? Nigdy bym nie zatrudnił specjalisty SEO bez znajomości podstaw programowania: JS, CSS, HTML, PHP, bash, Python.

    Pierwsze 2 narzędzia jakie opisujesz można zastąpić jedną komendą:

    daniel@dell:~/temp > curl -I http://www.lexy.com.pl 2>/dev/null | head -n 1 | cut -d$’ ‘ -f2
    200
    daniel@dell:~/temp > curl -I http://lexy.com.pl 2>/dev/null | head -n 1 | cut -d$’ ‘ -f2
    301

    Plus do tego zebrane URLe w pliku tekstowym, 1 per linia, potem read z pliku linia po linii zapisanie jako CSV i raporcik gotowy 😀

  9. Bardzo dobry artykuł, mi jako początkującemu w tym temacie na pewno sie przyda. Te narzędzia wydają się być bardzo przydatne podczas pozycjonowania i na pewno będę z nich korzystał

  10. Prawo budowlane

    Dla mnie najważniejsza jest możliwość z Google serach consol, bo dzięki niej mogę stronę szybko zaindagować w google

Leave a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *